Dzień 11 lutego w naszej Chacie nie był zwykłym dniem.
Zaczął się już niezwykle…
Tego dnia przypadało święto Matki Bożej z Lourdes i Dzień Chorych, dlatego poszliśmy do kościoła w Aninie na uroczystą Mszę, w czasie której można było przyjąć sakrament namaszczenia chorych. Dla wielu z nas było to prawdziwym umocnieniem.
Po powrocie do Chaty czekały nas nowe wydarzenia. Tego dnia odwiedził nas Marcin Styczeń – piosenkarz, twórca tekstów, a przede wszystkim bardzo miły, dobry i mądry Człowiek. Wcześniej o Marcinie bardzo dużo nam opowiadał Marek (uczestnik zajęć w Chacie). Marcin był opiekunem Marka podczas pieszej Pielgrzymki do Częstochowy, przyjaźń ich trwa nadal, spotykają się regularnie.
W Chacie Marcin bardzo szybko nawiązał kontakt z nowopoznanymi osobami. Jego otwartość, radość, spokój szybko przełamują bariery i wprowadzają serdeczny nastrój. Nasz gość zaśpiewał nam kilka piosenek do słów Karola Wojtyły, Ernesta Brylla, a także swoje utwory. Ale przebojem spotkania stała się piosenka pt. „Pielgrzym Marek”, którą Marcin napisał specjalnie dla przyjaciela.
W tym dniu był u nas jeszcze jeden gość – zakonnik, Mały Brat Jezusa – Belg z pochodzenia. Brat Thierry przyjechał na zaproszenie jednej z instruktorek, żeby zobaczyć jak powstaje zainspirowana przez niego pracownia figur z piasku i cementu. Spędził w Chacie kilka dni budując skonstrułowane przez siebie urządzenie do przesiewania piasku i cementu. Wzbudził tym duże zainteresowanie wszystkich osób. A maszyna na koniec zadziałała! Brat Thierry oczarował nas też swoim poczuciem humoru pokazując różne sztuczki takie jak uciekająca mysz zwinięta z chusteczki (wspaniała sprawność palców!), a także połykanie ognia na widelcu…
Jak na gościnną Chatę przystało, wspólnie zjedliśmy obiad, a na deser podano pyszne pączki!
O tym jak piękne to było spotkanie, można przeczytać również w blogu Marcina Stycznia.
