Karnawał w Chacie

Karnawał wprawdzie krótki, a u nas w Chacie z pomysłami wypadło w tym czasie  odnawianie niektórych pomieszczeń – malowanie, cyklinowanie,  montowanie  nowego oświetlenia itp., ale znaleźliśmy też czas na zabawę, i to dwa razy.
Pierwszy  bal był z okazji czterdziestych urodzin naszej Beatki.
Jubilatka wraz mamą zaprosiła nas na uroczysty obiad do SIELANKI. Wszyscy chatowicze odświętnie wystrojeni przybyli z upominkami i najlepszymi życzeniami.
Humory dopisywały, gdyż do tańca skocznie  przygrywała kapela. Nasze tańce, korowody i węże wypełzały w różne strony sali i  poza nią. Zmęczeni podskokami posilaliśmy się przy suto i elegancko zastawionym stole. Przy pięknym jubileuszowym torcie popłynęło z naszych serc do Beatki  STO LAT.
Pragniemy, aby wszystkie życzenia się spełniły.