Jubileusz Teatru Klamra

logo_klamra_fin.jpg W sobotę 6 grudnia Teatr Klamra obchodził swoje 10-te Urodziny. Jubileusz „Klamry” zainaugurował przejmujący spektakl „Historie dzieciństwa”, w reżyserii Daniela Brzezińskiego.

„Spektakl ten, zbudowany ze wspomnień, starych zdjęć i żywych emocji, pozwoli nas jeszcze lepiej poznać” – wyjaśniają organizatorzy. Uroczystość uświetnił też występ zespołu „Czadu Zośka czadu” oraz kapela terenowa z Teatru Węgajty. Był też tort urodzinowy, życzenia, tańce i niekończące się rozmowy.

Na scenie przy dużym, rodzinnym stole kilkanaście osób upośledzonych umysłowo, które starają się odnaleźć własne „ja” w konfrontacji ze starymi fotografiami budzącymi wspomnienia z dzieciństwa. Wszystko w atmosferze wspólnoty, gdzie każdy – niezależnie od specyfiki upośledzenia czy niepełnosprawności – może być sobą, znajdując akceptację.

Zespół „Klamry” tworzą aktorzy – osoby z niepełnosprawnością intelektualną z warszawskich wspólnot „Wiary i Światła” oraz animatorzy: studentki teatrologii, pedagogiki, muzycy. Próby do spektakli prowadzą zaprzyjaźnieni artyści. Grupa prezentuje spektakle misteryjne, widowiska kolędnicze oraz akcje teatralne. „Dziesięć lat temu zaczęliśmy spotykać się na próbach, opowiadać swoje historie i pokazywać spektakle, które były dobrym pretekstem do spotkania z innymi” – wyjaśnia jedna z inicjatorek przedsięwzięcia. „Klamra” długo szukała swego miejsca. Spotkania najpierw miały miejsce u jezuitów sanktuarium św. Andrzeja Boboli, następnie u dominikanów na Starym Mieście, u salezjanów na Pradze i wreszcie w zwróconym Kościołowi budynku starego kina „Wrzos” przy parafii Matki Bożej Królowej Polski w Aninie.

„Organizując otwarte imprezy, spektakle, próbujemy odwrócić świat do góry nogami i tym samym przywrócić mu właściwą hierarchię. Żeby to, co słabe, pokazało się z mocnej strony. Okazuje się, że ludzie, których świat uważa za w pewnym sensie przegranych, bo nie zrobią kariery, nie obejmą żadnych stanowisk, nie są wydajni, mają swoją ważną misję i przypominają nam o tym, co tak naprawdę jest ważne” – przyznaje Magda Dakowska, współzałożycielka teatru. (KAI)

„Spektakl Historie dzieciństwa powstał w odpowiedzi na potrzebę ciągłego poszukiwania metod pracy i języka teatralnego, jakim chcemy się w Klamrze posługiwać. Jest to też potrzeba sięgania w coraz to nowe obszary, wcześniej nie badane i niestające przed nami jako wyzwania. Własne dzieciństwo – jako coś oczywistego i uniwersalnego, co posiada każdy z nas – ale także jako coś niewyrażalnego – co istnieje tylko w nas, co nie da się nazwać i przed próbami nazwania umyka. Praca nad tym spektaklem była wspólnym szukaniem śladów dzieciństwa każdego z aktorów – w nim samym i w świecie obok niego. Całość zamykamy w klamrze obrzędu „chałturników” przywołujących przeszłe słowa, gesty, przedmioty – dla rozweselenia domostwa. Tutaj – tak jak w czasie mocowania się z własną pamięcią w trakcie prób – aktorzy sami stają się chauturnikami, przewodnikami po świecie własnych wspomnień, wcześniej dostępnym tylko dla nich samych.” / Daniel Brzeziński

Impreza odbywa się w ramach projektu Niecodzienne Spotkania Codziennych Twórców, który wspiera Urząd m. st. Warszawy. Herb Warszawy
Organizator: Stowarzyszenie „Chata z pomysłami”

.

plakat-maly.jpg